Spowiedź

Czemu nienawidzę spowiedzi

Przede mną – kolejka. Idzie szybko, ponieważ stoją w niej głównie dzieci. Przekazują sobie modlitewnik – pewnie jeszcze nie pamiętają do końca wszystkich „formułek”. Za mną kolejni penitenci – o tych wiem, że niedługo będą do mnie pałać co najmniej niechęcią.

Modlitwa zmęczeniem

Modlitwa zmęczeniem, czyli stołeczne przemyślenia

Nie zawalam się pracą. Znam ludzi, którzy zapominają o swoim zdrowiu i zawalają się dużą ilością roboty. Ja cenię sobie zdrowie. W tym podejściu utrzymuje mnie chociażby świeże wciąż wspomnienia szpitalne i pamięć o tym, że zdrowy tryb życia pomoże mi uchronić się przynajmniej przed częścią schorzeń. Albo przesunąć ich…