Pokutne spacery

Pokutne spacery

Wczoraj na spacerze spędziłam ponad trzy godziny, przemierzając Park Moczydło a potem gubiąc się na Polach Mokotowskich (to tylko ja tak potrafię… 😉 ). Jednak te moje piesze wycieczki nie są takie zwykłe, jak by się wydawać mogło…

Świętuję z Jezusem

Świętuję z… Jezusem

Już teraz dziękuję Wam za wszystkie życzenia, które od rana spływają… I pozdrawiam z rekolekcji w Niepokalanowie.

Z okazji święta świętych Cyryla i Metodego

Środek znieczulający

Kiedy w serce wkrada się ból, wystarczy mi sen. Jeśli jednak snu jest za dużo, a umysł podpowiada, iż warto podjąć próbę dobrego wykorzystania nadchodzącego dnia, wstaję – z trudem, ale jednak. I – mimo postanowień – włączam „fejsika”.

Czwarta nad ranem

Czwarta nad ranem…

Rzadko zdarza mi się nie spać o tej porze. I jakoś nie mam ochoty spać. W mojej głowie kłębią się setki myśli…

Nauka na pełen etat

Nauka na etat

Ci, którzy myśleli, że na urlopie zdrowotnym będę się nudzić, bądź – nie daj Boże! – odzwyczaję się od przyswajania studenckich porcji wiedzy będą zawiedzeni. Ostatnio pobiłam swoisty rekord nauki… na 3/4 etatu.

Nawócenie

Nawrócenie

Niektórzy mówią, że dobrze jest się nawracać codziennie. Z tym się nie zgodzę, gdyż codzienność jest dla mnie miejscem do zmian. Dla mnie nawrócenie to coś, co może być motorem do zmiany, ale jest od niej doświadczeniem odległym.