Wywołać uśmiech

Wywołać uśmiech

Jałmużna to inaczej – miłosierdzie. Ma ono określony cel: wywołać uśmiech na twarzy człowieka, któremu tę jałmużnę ofiarujemy.

Dzieląc się tym, co mam

Dzieląc się tym, co mam

Dziś po raz kolejny zaglądamy do wielkopostnej szufladki z napisem „jałmużna”. Tym razem zastanowimy się nad… własnymi talentami i ich wykorzystaniem.

To, co niepotrzebne

To, co niepotrzebne…

Aż wstyd się przyznać. Ale taka jest prawda. W trzech dużych pudłach są rzeczy, bez których spokojnie od dawna mogłam się obejść. Głównie ubrania – i to porządne…

Ofiara z czasu

Ofiara z czasu

Jałmużna.  Zwykle kojarzy się ona z ofiarą pieniężną. Słynne drobne na tacę, nieco grubsze wręczane w kancelarii przy zamawianiu intencji mszalnej bądź w czasie załatwiania formalności. Ewentualnie opłatą za Caritasowe świeczki bądź zrzutką do puszki na cele misyjne.

Kochać Post

Postny samouczek

Rzucamy się w nieznane Aby zabrać się do dzieła, wystarczy wierzyć świadectwu tradycji, że post ma dobroczynne skutki i jest możliwy, nie wiedząc dokładnie, w jaki sposób.

Kochać Post

Postny PR

„Praca domowa” dla mnichów Co ciekawe, nie tylko świeccy mają za zadanie powrócić do korzeni. Tym bardziej wezwanie to dotyczy mnichów.

Kochać Post

Postne zawiłości

To, co uśmierciło post Wiele czynników wpłynęło na zaniknięcie postu, choć dosyć mocny „cios” został zadany o dziwo… w średniowieczu.

Kochać Post

Post międzyreligijny

Posiłkowy bonus i… krytyka Lutra. Jako ta wisienka na torcie pożegnalnym dla postu pojawiło się… śniadanie.

Gdzie się zapodział?

Gdzie się zapodział?

Szukam pod poduszką. Nie ma! Szukam w lodówce, na półce, potem zaczynam pytać najbliższą rodzinę, znajomych. Plakatów nie wywieszę, tak trochę głupio. W końcu godzę się z myślą, że zaginął na dobre, nie znajdę go już. A nawet jeśli, to będzie to dzieło przypadku. Usłyszę kilka pozornie nieważnych słów, zacznę…

Kochać Post

Poszukiwany, poszukiwana…

A jednak nie tacy święci… Gdzieś w naszych głowach pokutuje mit, że mnisi są świętymi stąpającymi po ziemi. Nic z tego. Gdyby tak było to podejrzewam, że post do dzisiaj przetrwałby wśród nich. A jak jest? Przeczytajcie…