Grzechy zapomniane

Grzechy zapomniane

Poszłam niedawno do spowiedzi. Wypadało, w końcu już minęło ponad półtora miesiąca, a ze względu na zbliżający się pobyt w szpitalu lepiej było się wyspowiadać niż nie wyspowiadać.

Miłość jest...

Miłość jest…

Choć walentynki są już za nami, przyjrzymy się miłości. Może nawet lepiej, że dopiero teraz, gdy opadły już emocje, a i szał na pączki powoli wygasa, ponieważ miłość, o której będziemy dziś czytać, to nie emocje, tylko rzeczywistość. Czasem szara i trudna, innym razem piękna i kolorowa, ale rzeczywistość.

Zacząć na nowo

Zacząć na nowo

Do napisania tego tekstu zbierałam się przez ponad sześć tygodni. Jeszcze przed Wigilią Paschalną przeczytałam świetne kazanie księdza Tischnera ze zbioru „Wiara ze słuchania” – skierowane prosto do mnie.

Czekając na słowo

Czekając na słowo

Ozeasz uczy naród izraelski, aby umiał w rozmaitych nieszczęściach i tragediach dziejowych zobaczyć rękę Boga. Jest to wielka nauka, wielka mądrość. Polega ona na tym, ażeby z każdego nieszczęścia wyciągnąć naukę dla siebie, aby zobaczyć, czym jest naprawdę nieszczęście.

Dni próby

Dni próby

Są, moi drodzy, takie dni w życiu człowieka, i w życiu całych narodów, w których się ludzkie sprawy „nie mieszczą”. Są dni pełne utrapień, pełne ciężaru, bólów pełne, dni, w których sprawy ludzkie nie znajdują dla siebie miejsca.

Ludzkie sprawy, które się nie mieszczą

Ludzkie sprawy, które się nie mieszczą

Noc betlejemska jest taką nocą, w której „ludzkie się sprawy nie mieszczą”. Raz po raz pojawia się w życiu człowieka taka noc, w którą – żeby zrozumieć – trzeba przestać myśleć po ludzku, a zacząć po Bożemu wierzyć.

Zakochana w Tischnerze

Zakochana! W Tischnerze

Nie mogę się oprzeć urokowi słów księdza Tischnera. Są one trudne, zgadzam się. Jednak trudność w odbiorze powoduje nie wszechobecny, hermetyczny „kościółkowy” język, a głębia przemyśleń. Ksiądz Profesor pisze jak jest, jak dobrze by było, żeby było, i dlaczego akurat tak powinno być.