Ostatni dzień

Może się skończył już w niedzielę, a może dopiero dzisiaj. A może skończy się w sobotę… Dla mnie to Wielka Środa jest dniem zakończenia Wielkiego Postu. Ostatnim dniem, gdy obowiązują nas wyrzeczenia. Potem już tylko post Wielkiego Piątku, nieco łagodniejszy w sobotę… I koniec.

Continue reading „Ostatni dzień”

Gdzie się zapodział?

Szukam pod poduszką. Nie ma! Szukam w lodówce, na półce, potem zaczynam pytać najbliższą rodzinę, znajomych. Plakatów nie wywieszę, tak trochę głupio. W końcu godzę się z myślą, że zaginął na dobre, nie znajdę go już. A nawet jeśli, to będzie to dzieło przypadku. Usłyszę kilka pozornie nieważnych słów, zacznę drążyć, i wreszcie znajdę.

Continue reading „Gdzie się zapodział?”