Gdzie się zapodział?

Szukam pod poduszką. Nie ma! Szukam w lodówce, na półce, potem zaczynam pytać najbliższą rodzinę, znajomych. Plakatów nie wywieszę, tak trochę głupio. W końcu godzę się z myślą, że zaginął na dobre, nie znajdę go już. A nawet jeśli, to będzie to dzieło przypadku. Usłyszę kilka pozornie nieważnych słów, zacznę drążyć, i wreszcie znajdę.

Continue reading „Gdzie się zapodział?”

Poczuć głód

Post, który charakteryzuje się ograniczeniem ilości spożywanego pokarmu, ma jedną główną wadę – delikwentowi stosującemu tę formę ascezy towarzyszy głód. Początkowo jest to doświadczenie bardzo dotkliwe. Pustka w żołądku nieco spowalnia myślenie, czasem krok staje się chwiejny. Nie mówiąc już o tym, że widok jedzenia staje się równoznaczny pokusie. Tak wyglądać mogą pierwsze dni ascezy oraz… anoreksji.

Continue reading „Poczuć głód”