Każdy jest ważny

Każdy jest ważny

Wczoraj było o samotności pustych talerzy. By jednak nie zostać w klimacie samotności, mimo wszystko pełnej wiary, zerknijmy jeszcze raz na wspomnianą piosenkę…

Oprócz nastroju tęsknoty za bliskimi i wiary w sens wspólnego przeżywania – z radością – świąt Bożego Narodzenia jeszcze dwie rzeczy przykuły moją uwagę.

Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat,
Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole. (za: tekstowo.pl)

Każdy człowiek jest ważny. Każdy jest potrzebny. Trudno – szczególnie w naszych czasach – w tę prawdę uwierzyć…

Pomyślmy o Jezusie, przychodzącym na świat w ubogiej rodzinie. Na tyle ubogiej, że w ofierze po narodzinach Syna Józef i Maria składają w ofierze w świątyni dwa gołąbki – jedną z mniejszych, jeśli nie najmniejszą możliwą ofiarę.

Młody Chłopiec kształci się na cieślę. Jest z pozoru kimś, kogo mogłoby nie być. Młodzieniec z ubogiej rodziny – co za różnica, czy jest jeden mniej, czy jeden więcej? Co innego syn monarchy albo członka starszyzny żydowskiej – o, ten wyrośnie na wielkiego człowieka. Ale taki chłopiec?…

Nie ma osób nieważnych dla Boga. Nie ma osób straconych. W każdym z nas jest cząstka Stwórcy, i chociażby z tego powodu jesteśmy niezstąpieni.