Z mniszych mądrości

Recenzje książek

Czym jest miłość? Czym jest przyjaźń? Definicje słownikowe podpowiadają nam jedno, życie mówi coś innego. Dla jednych miłość to motylki w brzuchu, dla innych ciężka praca nad relacją albo dar, który rozwijają bez większego wysiłku.

Przyjaźń również ma różne oblicza – częstych wyjść ze znajomymi na piwo, rozmów przez internet czy obustronnego wspierania się. Kiedy myślimy o miłości i przyjaźni często patrzymy z perspektywy psychologicznej. Pytamy się siebie, co one nam dają, w jaki sposób rozwijają, co z tego ma druga strona i jak zachować równowagę w relacji.

Często w naszych rozważaniach tracimy wymiar duchowy miłości i przyjaźni. Zapominamy, że jedno i drugie może być narzędziem, które pomoże w uświęceniu nas samych, a czasem i innych ludzi. A przecież najważniejszym przykazaniem dla Chrześcijanina jest przykazanie miłości: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całą swoją mocą i całym swoim umysłem; a swego bliźniego jak siebie samego” (Łk 10, 27). Rozsądne postępowanie w relacjach z innymi staje się przykazaniem miłości wdrożonym w praktykę życia.

Książka „Przypowieści mnichów o miłości i przyjaźni” przedstawia zarówno miłość jak i przyjaźń z perspektywy Ojców Pustyni. Byli oni ludźmi, którzy rzucili swoje dotychczasowe życie i udali się w odludne miejsca, by tam szukać duchowej odnowy. W efekcie sięgnęli do źródeł, do których my w naszym codziennym zabieganiu mamy ograniczony dostęp. Dzięki temu, że ich słowa zostały spisane możemy jednak zaczerpnąć z mądrości, która – choć ma już kilkanaście wieków – wciąż jest aktualna.

Dla nich miłość to postawa, która ma pomóc bliźniemu w osiągnięciu zbawienia. Samo zbawienie w przypowieściach pierwszych mnichów to droga, na której współpracujemy z łaską Bożą i doskonalimy się, zmieniamy nasze postrzeganie rzeczywistości i postępowanie na bardziej Boże. Postępowanie Ojców Pustyni, naznaczone miłością, pozwala doskonalić się tym, którzy dopiero zaczynają swoją drogę do Boga bądź utknęli w martwym punkcie.

Przyjaźń to wyraz miłości i otwarcia na bliźniego. W ramach przyjaźni mnisi z miłością napominają słowem lub czynem niesfornych współbraci. Jednak to napomnienie przyjmuje bardzo różne formy. W czasie lektury możemy zauważyć, że w postępowaniu napominających Braci jest troska o dobro drugiego człowieka, otwartość na łaskę Bożą, cierpliwość, nie ma zaś zawiści, złośliwości, szukania własnej korzyści.

To, co zaskakuje, to to, że mnisi, którzy swoim postępowaniem dają wiele do myślenia błądzącym braciom, „nie szukają swego”. Są w stanie znieść pewne niedogodności, trudności, zniewagi, byle ich Brat – w obliczu ich cierpliwości i łagodności nawrócił się. Jakże ich postępowanie różni się od postawy prezentowanej przez wielu z nas, zarówno księży, jak i świeckich…

Przekaz sprzed wieków nie jest prosty – jest dla człowieka naszych czasów bardzo wymagający. Mimo to, warto przeczytać tę książkę. Można w niej zobaczyć zupełnie inny, choć bardzo przypominający nasz świat. Zło niewiele się zmieniło od czasów Ojców Pustyni. Dobro zaś, które widzimy w odpowiedzi na zło na kartach tego dzieła kumuluje się. Czasem przez całe życie możemy nie ujrzeć i nie doświadczyć tyle dobra, mądrości, przezorności, ile znajdziemy w tych przypowieściach. I tyle pokory. Żeby traktować brata z taką Miłością, z jaką podchodzą do braci bohaterowie książki, trzeba samemu się uniżyć.

Przykład, który dają pierwsi mnisi, jest bardzo trudny do naśladowania. Wymaga niesamowitego zaufania Bogu, zawierzenia i wyzbycia się myśli o korzyści własnej – zemście czy zwykłej satysfakcji spowodowanej błądzeniem bliźniego. Jest to trudne, ale nie niemożliwe. Wystarczy pogłębienie relacji z Bogiem i dobranie odpowiedniego tempa, aby nie stracić sił już na pierwszym etapie drogi. Inspiracją zaś będą słowa Ojców Pustyni, wśród których są ci, którzy wznieśli się na duchowe szczyty. Widząc ich postawę i czytając ich słowa nie tylko zobaczymy, jak pięknie możemy żyć, ale również, że takie życie jest możliwe.

“Przypowieści mnichów – o miłości i przyjaźni”, red.: Teresa Lubowiecka. Wydawnictwo Benedyktynów Tyniec. ss. 184. ISBN: 978-83-7354-308-9

Recenzja ukazała się w grudniu 2011 roku na stronach Radia Wnet oraz nataliaswit.wordpress.com.