Wielkopostna książka nr 7: najtrudniejszy wybór

Recenzje książek

Każdy z nas na co dzień staje przed różnymi wyborami: co zjeść na śniadanie, jak się ubrać, czy pojechać do szkoły bądź do pracy autobusem, a może tramwajem. Tego typu codzienne decyzje podejmujemy mechanicznie, niejako od niechcenia.

Nieco więcej zastanowienia wymagają trudne sytuacje, których życie również jest pełne. Czasem konieczność wyboru wywołuje u nas wielką frustrację – nasze chęci i pragnienia ścierają się z poczuciem obowiązku i moralnością. Wtedy często chcielibyśmy uciec przed wyborem, bądź w nieskończoność przedłużamy chwilę, w której podejmujemy ostateczną decyzję.

Są jednak sytuacje, w których człowiek stawia wszystko na jedną kartę. Nie chodzi już o moralność, o to, co myślą inni, o rację stanu – chodzi o poświęcenie życia Bogu. Oddanie Jemu siebie i podjęcie trudu codziennego podążania za Nim. Taką ryzykowną decyzję podejmuje wielu chrześcijan, podjęła ją również sześć wieków temu królowa Jadwiga.

Jej losy w przepiękny sposób opisuje biskup Władysław Bandurski. W książce „Jadwiga. Święta królowa na polskim tronie”, która została wydana po raz pierwszy ponad sto lat temu, opisuje losy młodziutkiej Jadwigi, której znienacka przypadł w udziale los władcy Polski.

Kiedy Jadwiga przyjechała do Krakowa, była pełna obaw, ale i radości. Miasto królów przywitało ją godnie, a jej ukochany niedługo miał pojawić się u jej boku. Szczęście to pryska w momencie, gdy okazuje, się, że racja stanu wymaga od niej, by zamiast za Habsburga, z którym była już zaręczona, wyszła za Litwina.

Ksiądz biskup przybliża czytelnikowi nie tylko sylwetkę Jadwigi czy historyczne realia, pokazuje również jej ogromne rozterki. Wybór Jagiełły oznacza zaniesienie wiary na Litwę, która woła o zbawienie, wyjście za Wilhelma zaś będzie wyłącznie realizacją prywatnych pragnień królowej. Przyszła królowa przechodzi ogromną przemianę z młodziutkiej, czasami nieco naiwnej damy w kobietę, świadomą tego, iż szczęście w tym życiu może dać jedynie podążanie za wolą Jezusa – niezależnie od poniesionych kosztów.

Choć powieść zdaje się być nieco przerysowana, a wybór Jadwigi idealizowany pokazuje ona jednak, jak wiele może kosztować człowieka wybór Jezusa. Nagroda za podążanie Jego drogą nie przychodzi natychmiast, choć dzięki naszej osobistej decyzji wielu ludzi może Go spotkać.

Piękne ilustracje, archaizmy w tekście oraz cytaty z różnych dzieł historycznych sprawiają, że w czasie lektury czujemy się, jakbyśmy byli w samym środku akcji – cieszyli się wraz z mieszkańcami Krakowa przybyciem ich królowej, wraz z Jadwigą przeżywali jej rozterki, zaglądali do bogatej szafy Wilhelma, czy widzieli Jagiełłę, którego zdumiewało postępowanie małżonki oraz miłość i cześć, jaką otrzymywała od ludu. Również pełni wzruszenia przyglądamy się śmierci królowej, którą Krakowianie uznali świętą już za życia.

Choć proces kanonizacyjny rozpoczął się niedługo po śmierci królowej, zakończył go dopiero Jan Paweł II, prawie 600 lat po śmierci Jadwigi. W książce widać również echa tamtego procesu. Opisane są cuda, które dokonane zostały – zdaniem ówczesnych ludzi – za wstawiennictwem Jadwigi.

Lektura wzruszyła mnie, najważniejszą zaś myślą, jaka została mi po niej, to pytanie: czy tylko święci przeżywają takie trudności, a może każdy z nas, kto zdecydował się na co dzień żyć wiarą, również przeżywa podobne duchowe dylematy? Patrząc na swoje życie i życie innych wierzących, żyjących relacją z Jezusem widzę, iż każdy z nas jest po trochu jak Jadwiga. I że decyzja by pójść za Bogiem jest właśnie taka, jak opisał ją ksiądz biskup Bandurski – trudna, ale przynosząca radość nie z tego świata.

„Jadwiga. Święta królowa na polskim tronie. Opowieść dziejowa w trzech tomach”, bp Władysław Bandurski. Wydawnictwo Sióstr Loretanek, Warszawa 2010, str. 391. ISBN: 978-83-7257-395-7

Recenzja została opublikowana w kwietniu 2012 roku na stronach Radia Wnet oraz nataliaswit.wordpress.com.