Menu Zamknij

Wielkopostna książka nr 5: Czy poza Kościołem nie ma zbawienia?

Recenzje książek

Formuła „extra Ecclesiam salus non est”, czyli „poza Kościołem nie ma zbawienia”, wywołuje wiele emocji. Katolicy często wieszają ją na sztandarach, wykazując innym ich błędne poglądy bądź próbując pokazać innym, iż powinni pójść za Jezusem.

Niewierzący widzą w niej straszak na ludzi o innych niż „jedynie słuszne” czyli katolickie poglądy. Czym jednak jest rzeczywiście to sformułowanie, które w Kościele funkcjonuje już od wieków?

Wbrew obiegowej opinii „extra Ecclesiam salus non est” jest czymś więcej niż wielowiekowym sloganem. Jest to zdanie, które ma bogatą historię i liczne konteksty, w których było rozważane. Pierwszy raz pojawiło się ono w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, kiedy to liczni schizmatycy zagrażali jedności tworzącego się Kościoła. Przypomnienie, iż tylko w Kościele można otrzymać dar zbawienia było nie tylko przestrogą dla twórców sekt, ale i zapewnieniem słuszności wyboru dla tych, którzy trwali we wspólnocie. Do dziś jest to bardzo istotny aspekt, ale nie jedyny tego kontrowersyjnego zdania.

Okazuje się, iż nie można powiedzieć: każdy, kto jest poza Kościołem, będzie potępiony. Sprawa ta jest zdecydowanie bardziej skomplikowana. Zawiłości te, które pojawiły się od początku istnienia formuły, rozważa w swoim eseju „Czy poza Kościołem nie ma zbawienia” ksiądz Franciszek Longchamps de Berier.

W swoich rozważaniach autor nie ogranicza się do pokazania kontekstu historycznego. Stara się on wniknąć w przesłanie Kościoła, w relację, jaka tworzy się pomiędzy wiernymi oraz pomiędzy każdym wierzącym a Chrystusem. Ksiądz Franciszek ukazuje teologiczne wyjaśnienie i znaczenie zasady, iż poza Kościołem nie ma zbawienia. Wbrew pozorom, nie jest to „młot na czarownice”, lecz przede wszystkim zdanie, które ma nam przypominać, iż zbawienie dokonało się przez mękę i zmartwychwstanie Jezusa i to On jest jego dawcą.

Ksiądz Franciszek w ciekawy sposób opisuje zawiłości historyczno – teologiczne, choć niestety czasem trzeba zerknąć do słownika – lekturę utrudniają nieco niektóre specjalistyczne słowa. Warto jednak podjąć trud lektury tego tekstu, niekiedy wymagającego dłuższej refleksji. Dzięki temu esejowi lepiej można zrozumieć, co Kościół ma na myśli, a przede wszystkim iż formuła ta jest przede wszystkim wyzwaniem dla chrześcijan, nie zaś wskazaniem dla niewierzących.

Autor podkreśla znaczenie relacji z Jezusem, jako istotnego warunku rzeczywistego bycia w Kościele. Jest to często pomijany aspekt. Fakt ten pokazuje, iż korzystając ze słów: „extra Ecclesiam salus non est” wielu z nas pomija ich faktyczne znaczenie, na rzecz tego, co – jak się nam wydaje – za nimi się kryje.

Lektura pozwala również zastanowić się, na ile my sami jesteśmy (bądź nie jesteśmy) w Kościele. Co ciekawe, zwykle łatwiej jest nam upominać innych, zamiast przyjrzeć się własnej wierze. Może to dobry pomysł, by na finiszu Wielkiego Postu sięgnąć po tę lekturę i zastanowić się, na ile bliski nam jest Kościół z jego teologią, założeniami, a przede wszystkim z wezwaniem do nawiązania osobowej relacji z Jezusem?

„Czy poza Kościołem nie ma zbawienia” ksiądz Franciszek Longchamps de Berier. Wydawnictwo Benedyktynów Tyniec, ss.96., ISBN: 978-83-7354-121-7

Recenzja została opublikowana w marcu 2012 roku na stronach Radia Wnet oraz Areopag XXI.

Bądź moim głosem w social media!
Share on Facebook
Facebook
Tweet about this on Twitter
Twitter
Share on Tumblr
Tumblr
Share on LinkedIn
Linkedin
Email this to someone
email
Pin on Pinterest
Pinterest