Różaniec z innej perspektywy

Recenzje książek

Z czym nam kojarzy się Różaniec? Często z męczarnią klepania kolejnych „Zdrowasiek” czy z kółkami różańcowymi, w których modlą się głównie Starsze Panie. Pierwsze wrażenie bywa jednak mylne.

Pomocne w spojrzeniu na Różaniec z innej perspektywy mogą być rozważania zebrane w książce „Uzdrawiająca moc modlitwy różańcowej”, której autorami są o. Robert De Grandis oraz Eugene Peter Koshenina. Ojciec Robert od lat służy społecznościom charyzmatycznym. Współautor książki, Eugene Koshenina, jest wiceprezesem firmy zajmującej się doradztwem informatycznym. Jest to kolejne dzieło, którą napisali wspólnie.

Książka podzielona jest na cztery części; każda poświęcona jest jednej tajemnicy. Kolejne rozdziały zawierają rozważania dotyczące kolejnych Tajemnic Radosnych, Światła, Bolesnych i Chwalebnych. Na rozważanie składa się oparty na przekazie Pisma św. szkic, w którym autorzy starają się za pomocą wyobraźni i dostępnej nam wiedzy nakreślić obraz sytuacji związanych z kolejnymi tajemnicami.

Obraz ten nacechowany jest emocjonalnością, która jest – można rzec – cechą charakterystyczną dla wspólnot charyzmatycznych. W naszym codziennym życiu boimy się emocjonalności albo zachłystujemy się nią. Jednak zapominamy czasem, że do wiary potrzebna jest również szczypta emocji i wyobraźni, która ożywi obrazy sprzed wieków i sprawi, że poczujemy się jakbyśmy byli tam, gdzie działa się „akcja” Różańca.

Pod koniec rozważania padają pytania o to, jakimi chrześcijanami jesteśmy, czym się kierujemy, jak żyjemy. Są to trudne pytania i często otwierające rany i ranki, które pojawiły się na naszej duszy w ciągu życia, a które wciąż są niezabliźnione. Rozważanie kończy krótka modlitwa.

Każdą część, poświęconą kolejno Tajemnicom Radosnym, Światła, Bolesnym oraz Chwalebnym zamyka rozdział, w którym autorzy zawarli wiele ciekawych cytatów związanych z treścią tajemnic oraz rozważań. Czytelnik znajdzie tu zarówno słowa św. Augustyna i św. Tomasza z Akwinu, jak i mniej znanych świętych oraz cytaty biblijne.

Książka ta, jak wskazuje tytuł, podkreśla na każdym kroku „uzdrawiającą moc”. Bóg wysłuchuje każdej modlitwy, jednak nie każdy otrzymuje to, o co się modlił. Dlatego warto podejść do tytułu z dystansem. Autorom nie chodzi o to, by pokazać Różaniec jako niezawodną modlitwę, która uzdrowi nas od A do Z. Zapewne gdybyśmy spytali wszystkich czytelników o to, czy modlitwa „zadziałała”, część odpowiedziałaby przecząco.

Autorzy wprowadzają nas na drogę do uzdrowienia. A modlitwa różańcowa zdaje się do tego być idealna. Według legendy to Maryja objawiła świętemu Dominikowi, w jaki sposób powinno się odmawiać Różaniec. Zatem modląc się wypraszamy łaski za wstawiennictwem naszej pierwszej po Jezusie orędowniczki w Niebie. Nawet jeśli nie nastąpi uzdrowienie, to Maryja wyprosi nam inne, potrzebne łaski. Właśnie w modlitwie różańcowej ukojenia szukali Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński czy papież Jan Paweł II.

Dlatego warto na lekturę tej książki poświęcić miesiąc (może właśnie październik?) i każdego wieczora modlić się jedną cząstką różańca. Droga do uzdrowienia czy to ciała, czy duszy, przypomina nieco pielgrzymkę, tyle, że na dłuższej trasie. Czasem trzeba długo przygotowywać grunt pod uzdrowienie, modląc się i rozważając słowo Boże. Dużą pomocą w tej drodze są również rozdziały z cytatami, które nie tylko dają inspirację, ale przede wszystkim poszerzają nieco rozważania, pogłębiając nasze rozumienie Różańca.

Książka „Uzdrawiająca moc modlitwy różańcowej” pomaga w przebiciu się przez nudę modlitwy różańcowej, pozwala dostrzec w niej coś więcej niż klepanie zdrowasiek. Polecam tę książkę każdemu, kto chce poznać modlitwę różańcową z zupełnie innej perspektywy, dzięki której sami możemy przenieść się w dawne czasy i przyjrzeć życiu Syna Bożego, oraz poczuć, że jesteśmy dla Niego bardzo ważni i że chce nas uzdrawiać. Nagle pojawiamy się w środku akcji i razem z Maryją i Jezusem cieszymy się i cierpimy. I dzięki temu poznajemy Jezusa i dajemy Mu przestrzeń do zmian, a w końcu o to w tej modlitwie chodzi.

„Uzdrawiająca moc modlitwy różańcowej”, o. Robert De Grandis, Eugene Peter Koshenina. Wydawnictwo Esprit, 2010, ss. 184, ISBN 978-83-61989-30-1

Recenzja została opublikowana w październiku 2011 roku na stronach Gazety Wesoła oraz nataliaswit.wordpress.com.