Pamiętaj w modlitwie

Pamiętaj w modlitwie

Po co się modlić za zmarłych?

Kościół dzieli się na trzy “sfery”. Kościół walczący, tu, na ziemi, cierpiący – czyli dusze w czyśćcu oraz triumfujący, czyli Ci, którzy są już w zjednoczeniu z Bogiem. pomiędzy tymi trzema “sferami” czy “grupami” zachodzi nieustająca wymiana modlitewna, przez osobę Jezusa Chrystusa, który tych wszystkich modlitw wysłuchuje. (Dowiedz się więcej)

Święci w Niebie modlą się za nas. Dusze w czyśćcu też mogą się modlić, ale niestety nie za siebie. Za nie za to możemy modlić się my. To nieustanna duchowa wymiana, w której każdy z nas może wziąć udział.

Czemu to jest takie skomplikowane? Chodzi o to, byśmy byli coraz mniej samolubni. A samolubność idzie w parze z dbaniem tylko o siebie. Modlitwa w najbliższych dniach za zmarłych jest jednym ze sposobów pomocy innym.

W najbliższym czasie będziemy mogli swoją modlitwą wyprosić zmarłym odpusty cząstkowe bądź zupełne. A w jaki sposób będzie można to zrobić? Należy:

1) Być w stanie laski uświęcającej (czyli najlepiej świeżo po spowiedzi) i wziąć udział w Mszy świętej
2) pobożne nawiedzić kościół lub kaplicę,
3) odmówić “Ojcze nasz” i “Wierzę w Boga”,
4) odmówić dowolną modlitwę w intencji, w której modli się w danym miesiącu Ojciec Święty.

W dniach 1-8 listopada można uzyskać odpust zupełny, poprzez spełnienie powyższych warunków oraz nawiedzenie cmentarza. Dzięki temu możemy wyprosić zmarłemu, który już nie może się za siebie pomodlić, szybsze wyjście z czyśćca. I choć w objawieniach prywatnych dusze czyśćcowe mówią, że najmniejsza radość w czyśćcu jest większa od największej na ziemi, to jednak największe cierpienie na ziemi jest mniejsze od najmniejszego cierpienia po drugiej stronie. Dlatego warto pomagać tym duszyczkom – tym bardziej, że w zamian za pomoc im wyświadczoną wypraszają nam różne łaski u Boga.

Odpust kojarzy nam się negatywnie. Lista modlitw, które mogą wyprosić odpust zupełny bądź cząstkowy (przeczytaj listę) przypomina nieco handel wymienny z Bogiem. O co w tym chodzi?

Myślę, że Kościół tworząc tę listę chciał wskazać modlitwy szczególnie bliskie sercu chrześcijanina, które kierują jego myśli ku Bogu. Dzięki uczciwemu odmówieniu takiej modlitwy poprawia się nasza relacja z Bogiem, a dzięki temu funkcjonujemy coraz lepiej (z Bożego punktu widzenia). “Zbieranie” odpustów to dla mnie forma modlitwy, która służy całemu Kościołowi. Im więcej się modlimy szczerym sercem, tym bliżej Boga jesteśmy. A jeśli z tej modlitwy i bliskości może “skorzystać” ktoś trzeci, to czemu nie?

I na koniec jeszcze jeden argument “za”. Kiedy po drugiej stronie sami trafimy do czyśćca, to Ci, którzy będą jeszcze w kręgu żyjących na ziemi będą nam mogli pomóc na tyle, na ile myśmy pomogli innym w podobnej sytuacji. Jest to myśl zaczerpnięta z objawienia prywatnego. Pewien mężczyzna cierpiał w czyśćcu, a jedyną pomocą dla niego, która mogła mu skrócić męki, było osiem Mszy świętych. Dlaczego tyle? Ponieważ za życia nie był zbyt wierzący, ale w pewnym momencie życia zamówił w konkretnej intencji osiem Mszy. Można powiedzieć: jaką miarką odmierzamy, taką i nam odmierzą…

I pamiętajmy – nawet, jeśli jesteśmy zmęczeni, niezbyt do tego przekonani, albo będziemy modlić się ze zwykłego strachu – ta modlitwa idzie do Boga. Jest to jakiś dar, który dajemy Ojcu. Może nie idealny, ale jest. I ten dar Bóg może przemienić w coś wspaniałego, przy okazji przemieniając nas samych.

Tekst został opublikowany w listopadzie 2011 roku na stronie nataliaswit.wordpress.com.