Od Kobiety dla Kobiet

Recenzje książek

„Zaufaj Bogu!” to często jedyna rada, jaką słyszymy, dzieląc się swoimi problemami czy rozterkami. Nasi rozmówcy zwykle wiedzą, iż jest to jedyna droga, ale niespecjalnie umieją nam powiedzieć, na czym ona polega.

Zaufaj czyli módl się? Czekaj w łóżku, aż Bóg rozwiąże Twoje problemy? Żyj normalnie i niczym się nie martw? Każda z tych intuicji zawiera ziarnko prawdy, ale żadna z nich nie prowadzi w dobrym kierunku.

Życiowe trudności po prostu się przydarzają – spowodowane przez okoliczności, szatana, dopuszczone przez Boga. Dobrze by było, by naszą odpowiedzią było właśnie zaufanie, ale nie zawsze potrafimy dokonać takiego aktu wobec Stwórcy. Aby to uczynić, potrzeba przejść drogę uzdrowienia, uwolnienia od ciężarów, które nie pozwalają nam wejść na duchowe wyżyny w relacji z Bogiem.

„Uwolnij się i wyjdź światu naprzeciw” to tytuł najnowszej książki amerykańskiej protestantki Sheili Walsh, która ukazała się nakładem Wydawnictwa Święty Wojciech. Autorka wprowadza czytelniczki w świat duchowości kobiecej i pokazuje, jak piękne może być życie, pomimo licznych smutków i utrapień, które nas dotykają. Jej zdaniem, relacja z Jezusem może bardzo ubogacić każdą kobietę, więc warto się w nią zaangażować – ale mądrze. Grzech pierworodny i jego konsekwencje wycisnęły piętno na każdej z nas. Poradzenie sobie z nim i z zakusami złego wymaga odpowiedniej, przemyślanej duchowej strategii – którą można odnaleźć między innymi w tej lekturze.

Książkę tę zaczęłam czytać, będąc znów na życiowym zakręcie. Różne rzeczy zdążyły się zawalić, niektóre marzenia zaliczyłam do nierealnych. Rozdział po rozdziale byłam wprowadzana w tajniki ogromnej mądrości życiowej, którą można streścić w kilku zdaniach, ale by ją nieco lepiej zrozumieć i zastosować, potrzeba właśnie takiego podręcznika.

Na czym polega ta mądrość? Na pamiętaniu iż Bóg kocha Ciebie i mnie ogromną miłością. Grzech pierworodny dużo namieszał w naszych relacjach z Bogiem, a jego konsekwencją są między innymi liczne życiowe trudności i utrapienia. Jednak nie mamy się czego obawiać i nie powinnyśmy załamywać rąk – Jezus nie obiecał, że będzie łatwo, ale obiecał, że przeprowadzi nas przez wszystkie życiowe trudności. Brzmi prosto, choć jest takie trudne do zrozumienia…

Trudne, ale możliwe. Po lekturze tej książki czuję się duchowo odnowiona. I w świetle kolejnych załamujących bądź nieco podłamujących wieści już tak się nie martwię. Bóg dba o nas, jak Król o swoje ukochane córki – Księżniczki. Wystarczy, byśmy dały o siebie zadbać.

Jestem ogromną fanką książek Sheili Walsh, ponieważ odzwierciedlają one najważniejsze aspekty duchowości kobiecej, a przede wszystkim – co nie jest bez znaczenia – pisane są przez kobietę. Kultowa w niektórych kręgach książka „Urzekająca” napisana została przez małżeństwo Eldredge, Sheila zaś pisze sama, dzięki czemu w jej twórczości widać delikatność, ale i odpowiedni dobór cytatów czy tematów trafiający celnie w duchowe trudności i dylematy współczesnych kobiet, bez zbędnych „męskich” ingerencji.

Wbrew pozorom jednak nie jest to książka wyłącznie dla kobiet. Polecam ją również Panom, którym wydaje się, że nie potrafią zrozumieć kobiet. Po tej lekturze lepiej zrozumieją kobiece smutki i bolączki, co zapewne wyjdzie i im, i nam na dobre.

Sheila Walsh “Uwolnij się i wyjdź światu naprzeciw”. Wydawnictwo Święty Wojciech, Poznań 2012. s. 360, ISBN 978-83-7516-276-9

Recenzja została opublikowana w maju 2012 roku na stronach Radia Wnet, Zaczytaj się!, Areopag XXI oraz nataliaswit.wordpress.com.