Menu Zamknij

Małe kompendium wiedzy o złym

Recenzje książek

Diabeł kojarzy nam się zwykle z istotą o paskudnej fizjonomii, uzupełnionej o rogi, kopytka i ogon, dzierżącą w prawicy piekielny trójząb. Nasza wiedza o nim ogranicza się do kilku utartych frazesów, słyszanych gdzieś na katechezie czy kazaniu. A szkoda. Bo temat zła, pomimo iż nieco przeraża, może być punktem wyjścia do arcyciekawych refleksji.

Na okładce widzimy twarz krzyczącego człowieka. Oczy są wzniesione ku górze, przez co czytelnik widzi tylko białko oczu – można odnieść wrażenie, iż człowiek ten jest na granicy szaleństwa. Jeśli jednak wywiady te przeczyta się nie ze strachem, ale z zimną krwią, podejściem analityka – można wiele z nich wyciągnąć dla siebie.

„Szachy ze złym” to zbiór rozmów o złym, przeprowadzonych przez Tomasza Ponikło, dziennikarza, redaktora „Tygodnika Powszechnego”. W tej książeczce autor rzeczywiście gra w szachy z diabłem, próbując niejako rozgryźć jego taktykę, przejrzeć niecne plany, przyjrzeć się temu, jak sam zły igra człowiekiem – i jak można go ograć.

Po lekturze tej książki można odnieść wrażenie, że zło czai się wszędzie. Jest w teologii, filozofii, sztuce, historii, psychologii, a nade wszystko – kryje się w nas samych. Treść kolejnych rozmów – między innymi z Ewą Woydyłło, Krystyną Czerni, Tomaszem Budzyńskim – każe czytelnikowi zastanowić się nad tym, gdzie dokładnie w jego życiu i otoczeniu czai się zło? Jak sobie z nim radzić? Jak na nie odpowiadać?

Osobista odpowiedź na zło jest wyjątkowo istotna. Inspiracja do niej również znajduje się na kartach tej książki. W końcu trudno jest mówić o czymś, nie odnosząc się – dla kontrastu – do rzeczy przeciwnej, w tym wypadku do dobra obecnego w świecie i w ludziach.

Dzieło to – na szczęście – nie jest poradnikiem typu „jak żyć jedynie słusznie”. Wśród rozmówców Ponikły są księża i naukowcy, ludzie wierzący i ci z pogranicza wiary i niewiary. Dzięki temu lektura staje się bogatym źródłem wiedzy i postaw wobec zła. Nie narzuca niczego, choć sugeruje, że warto przyjrzeć się tej kwestii lepiej.

Dziesięć rozmów. Sto sześćdziesiąt stron lektury. Wyczerpujące, choć małe kompendium wiedzy o złym. Oraz o tym, co w świecie i w nas było i jest złe. Co ciekawe, w tej książce poruszone zostały najważniejsze kwestie w tej materii – więcej wiedzieć nie trzeba. Dobro jest zdecydowanie ciekawsze. Gdyby ktoś chciał stworzyć taką książkę o obliczach dobra, musiałby stworzyć wielotomową encyklopedię. Jej uzupełnieniem byłaby właśnie ta mała, acz treściwa pozycja.

Lekturę tą czytałam z wyraźną przyjemnością. Rzadko zdarza mi się trafić na książkę, mówiącą o rzeczach istotnych w zróżnicowany sposób, pokazującą liczne perspektywy i nie narzucającą niczego czytelnikowi. A jest to ważne, gdy wchodzimy na śliski grunt pojmowania zła, które dla każdego może oznaczać co innego. Ponikle udało się również wybrać takich rozmówców, którzy rzeczywiście mają coś do powiedzenia. W czasach, gdy każdy chce być gwiazdą jest to zadanie trudne, choć możliwe – co udowadnia niniejsza książka.

Komu mogę polecić „Szachy ze złym”? Każdemu, kogo nurtują egzystencjalne pytania, kto zastanawia się nad kwestią obecności dobra, a w szczególności zła w świecie. Wszystkim, którzy lubią poszerzać swoje horyzonty, zastanawiać się, zaglądać w głąb siebie. W bogactwie tej książki z pewnością znajdą coś dla siebie.

„Szachy ze złym”, Tomasz Ponikło, wydawnictwo Biblioteka „WIĘZI”, Warszawa 2012, ss. 160, ISBN: 978-83-62610-30-3

Recenzja została opublikowana w czerwcu 2012 roku na stronach Zaczytaj się!, Areopag XXI, Radia Wnet oraz nataliaswit.wordpress.com.