Menu Zamknij

Historia źródeł „królowej rzek”

Recenzje książek

Która rzeka jest dłuższa: Nil czy Amazonka? Przez lata to Nil uznawano za rzekę dłuższą. Jednak od niedawna w geografii panuje inny pogląd – to Amazonka zasługuje na miano najdłuższej rzeki na świecie, wyprzedzając Nil o około 200 kilometrów.

Około, ponieważ ta południowoamerykańska rzeka meandruje i setki razy w ciągu roku na licznych odcinkach zmienia bieg. Najciekawsze jednak kontrowersje łączą się z poszukiwaniem jej źródeł.

W 1996 roku pod kierunkiem Jacka Pałkiewicza, wybitnego, choć raczej niezbyt znanego w Polsce podróżnika, odbyła się wyprawa Amazon Source ’96. Jej celem było odnalezienie źródeł Amazonki, które różni podróżnicy umieszczali w różnych miejscach na mapie. Istniała teza, iż rzeka ta ma swoje źródło w roztapiającym się lodowcu Nevado Mismi w peruwiańskich Andach. National Geographic, znane pismo dla geografów i podróżników lansowało tę tezę, bez naukowych dowodów. Inni geografowie podejrzewali, iż „królowa rzek” może mieć swoje źródło w jednym z potoków nieopodal spornej góry: Carhuasanta lub Apacheta. Wyprawę tą, której udało się rozwiązać spór, Pałkiewicz opisał w swojej książce „Amazonka. Zagadka źródła królowej rzek”.

Autor poświęcił dużo miejsca nie tylko na opis samego sporu i jego kontekstu historycznego. Pokazał, jak wyglądała ta wyprawa „od podszewki”, od samego pomysłu zaczynając, na jego realizacji kończąc. W swojej książce opisuje poszukiwania sponsorów i członków wyprawy, następnie kolejne dni morderczej drogi (ze względu na soroche, chorobę wysokogórską), aż wreszcie liczne pomiary hydrologiczne w spornym miejscu.

Pałkiewicz wtajemnicza nas w kryteria wyboru źródła rzeki. Jego opis pokazuje, iż wyprawa została zorganizowana profesjonalnie, a badania przeprowadzone rzetelnie. Niestety, autor nie uniknął krytyki zarówno ze strony National Geographic jak i niektórych polskich podróżników i dziennikarzy. Co ciekawe, osoby krytykujące jego wyprawę badawczą nie potrafiły walczyć na argumenty, zamiast jakichkolwiek własnych badań do dyskusji zaprzęgły poszlaki i oszczerstwa.

Jednak temat ten nie jest jedynym poruszanym w książce przez autora. Opisuje on realia panujące w Andach i w Puszczy Amazońskiej, przecinanej Amazonką. W czasie lektury napotkać można liczne informacje o faunie i florze, historii odkryć geograficznych na tym terenie, ale również o haniebnych praktykach wyrębu lasów deszczowych i nie zawsze legalnej eksploatacji amazońskich złóż czy wciąganiu „dzikich” do cywilizacyjnego kręgu, który zwykle przynosi im zagładę.

Uzupełnieniem lektury są liczne mapy i jeszcze liczniejsze barwne zdjęcia, pokazujące surowe piękno Andów i dziką urodę Amazonki oraz otaczającej ją dżungli. Nawet, jeśli ktoś nie jest zainteresowany treścią warto wypożyczyć tę książkę, by ją przejrzeć. Obecnie nieliczne wydawnictwa decydują się na wydanie tak bogatej w zdjęcia publikacji.

Opowieść Pałkiewicza można zaliczyć do gatunku popularnonaukowych, pisanych ze swadą, w których historia miesza się z anegdotami, nauka z opowieściami. Pomimo licznych naukowych wstawek – a może właśnie dzięki nim! – lektura nie jest nużąca. Autor kompleksowo pokazuje świat, który polubił i do którego wraca, w taki sposób, iż czytelnik coraz bardziej ma ochotę poznać Amazonkę, mimo iż w puszczy rosnącej dookoła niej można natrafić na liczne jadowite węże i pająki, niebezpieczne owady, a i sama rzeka nie pozbawiona jest strasznych stworów, między innymi piranii…

Polecam serdecznie, i to w ciemno, każde z dzieł tego autora. Pałkiewicz to podróżnik, który nie boi się wyzwań, umie kalkulować ryzyko i zawsze wyjeżdża na wyprawy dobrze przygotowany. Później dzieli się tą wiedzą, pozwalając czytelnikom choć na chwile przenieść się w niebezpieczne rejony, w których sprzymierzeńcem i jednocześnie wrogiem podróżującego jest sama matka natura.

Jacek Pałkiewicz „Amazonka. Zagadka źródeł królowej rzek”. Wydawnictwo Zysk i S-ka

Recenzja ukazała się w maju 2012 roku na portalu Zaczytaj się!.