Marionetka w rękach Boga

Ostatnio na uczelni bardzo dużo mówimy o teorii poczucia umiejscowienia kontroli. Odniosłam takie wrażenie, że katolom w większości przypisuje się model zewnętrzny. Po polsku pisząc chodzi o to, że katol (niby!) uważa, że sam nie ma dużo wpływu na swoje życie. Kto zatem ma w ręku wszystkie „nitki” i steruje biednym człowiekiem? Straszny Pan Bóg.

Continue reading „Marionetka w rękach Boga”